Gry uczą i rozwijają


Nieraz można usłyszeć, jak to gry komputerowe demoralizują młodzież. Osobiście nie spotkałem się nigdy z młokosem uwielbiającym chodzić po Liberty City z ręczną wyrzutnią rakiet, który przeniósłby to doświadczenie do świata realnego. Z drugiej strony można usłyszeć, że dzięki elektronicznej rozrywce można rozwinąć swoje umiejętności.

Skyrim - Bunt na Bounty

Cesarski port w Samotni tętnił o tej porze dnia życiem. Z miasta przybyła właśnie karawana mająca odebrać towary przywiezione przez statki handlowe. Dość pokaźny tłum handlarzy, strażników i marynarzy, którzy po kilku dniach żeglugi wreszcie zeszli na ląd sprawiał, że ostatnimi czasy spokojny port stał się bardzo głośnym miejscem. To z kolei nie spodobało się dwóm Cesarskim żołnierzom stojącym nieopodal jednego z zacumowanych okrętów. Nazywali się Quintus Vibius i Gaius Marius. W ciągu ostatnich dwóch tygodni zdążyli się już przyzwyczaić do tak niecodziennych luksusów jak wygodne łóżko, ciepłe jedzenie i niezmącony niczym spokój. Najwyraźniej nie byli zachwyceni nagłym zniknięciem tego ostatniego. W krainie, w której przebywali, w Skyrim, trwała wojna domowa. Część rdzennych mieszkańców Skyrim, tak zwanych Nordów, zbuntowała się i postanowiła oderwać swoje ojczyste ziemie od Cesarstwa. Połowa prowincji była już w ich rękach, z każdym dniem przyłączali się do nich kolejni ochotnicy… i nagle wszystko ucichło. Gromowładni, jak tytułują się buntownicy, zaprzestali ataków na konwoje i patrole, zniknęli z najważniejszych traktów i zaszyli się w swoich twierdzach. Niektórzy Cesarscy oficerowie uważali, że to cisza przed potężną burzą, ale większość żołnierzy była zadowolona, że nareszcie mają trochę spokoju. I chcieli się nim cieszyć tak długo, tak to możliwe, najlepiej bez konieczności przesiadywania w zatłoczonym porcie.

W małej skali XII


Wszystkie gry z XI zestawienia uzyskały wymaganą kwotę. Największa niewiadoma - Invisigun Heroes, zebrał o 4 tysiące dolarów więcej niż wynosił najniższy próg.
W tym tygodniu zestawienie jest w nieco innej formie. Przeczytacie o większej ilości gier niż zwykle. Jaki jest haczyk? Opisy są zdecydowanie krótsze.

Pillars of Eternity: The White March part I & II - recenzja

Ogłaszając rozpoczęcie prac nad White March studio Obsidian zdecydowało się na dość ryzykowny krok: postanowiono mianowicie połączyć ogień z wodą, biorąc na warsztat znaną z wysokobudżetowych producji formułę DLC oraz season passów, a następnie próbować przekuć ją w staromodną koncepcję dużych expansion packów znanych z epoki Baldurów i Neverwinterów. Czy takie pomysły mają w ogóle rację bytu, czy też eksperyment zakończył się porażką? Dowiecie się tego z poniższej recenzji obydwu części dodatku.

Undertale i natura spoilerów

Okres growych podsumowań ubiegłego roku już za nami. Bezpiecznie można stwierdzić, że zeszłoroczne „topki” zdominowały dwa tytuły: Wiedźmin 3 i Undertale. Jako, że jestem pretensjonalnym hipsterem, a zobowiązania zawodowe zmusiły mnie do spędzenia dużo więcej czasu z Wiedźminem, niż bym komukolwiek życzył, to dzisiejszy artykuł poświęcę temu drugiemu tytułowi.

Sesja Khorinis

Miasto Khorinis, ostatni bastion ludzkości na wyspie o tej samem nazwie, upadło. Legiony orków, wsparte mocą Beliara przemogły nad połączonymi siłami paladynów, magów, straży miejskiej, najemników, mieszczan i chłopów. Jednak to jeszcze nie koniec. Dopóki żyjecie, walka trwa. Jeśli chcesz walczyć o przetrwanie na opanowanej przez orków wyspie, uciekając przed nimi w lasy, wciągając w zasadzki patrole, paląc posterunki i przechwytując zapasy, dołącz do ostatnich wolnych ludzi na wyspie.

W małej skali XI

"W małej skali" powraca po długiej przerwie. W jedenastym odcinku przeczytacie o czterech grach. Wpierw coś dla fanów eksploracji, następnie odrobina taktyki połączonej z kartami. Trzecia pozycja jest bardzo nietypowa, umiejscowiona w groteskowym świecie. Natomiast ostatnia gra skupia się na strzelaniu w ciemno.

Pages