Odwiedzamy Najmroczniejszy Loch! - recenzja Darkest Dungeon

Wrota prowadzące do Najmroczniejszego Lochu po raz pierwszy stanęły otworem niecałe dwa lata temu, gdy potężny czarnoksiężnik znany jedynie pod enigmatycznym pseudonimem Steam rzucił na nie zaklęcie Early Access. Od tamtej pory zbudowano wiele nowych korytarzy, zatrudniono zastępy złoczyńców i kilku dekoratorów wnętrz, których cechowała niepokojąca fascynacja stylem gotyckim i twórczością Lovecrafta. Teraz zaklęcie zostało zdjęte tego tytułu, więc możemy śmiało ruszać tam, gdzie nikt jeszcze nie dotarł. A jeśli nawet dotarł to na pewno nie wrócił, żeby o tym opowiedzieć. Poznajcie Darkest Dungeon – pierwszą, porządną RPG Anno Domini 2015.

RPGi, na które czekamy w 2016 – cz. 2

Zgodnie z zapowiedzią, publikujemy dziś drugą część przeglądu „RPGów, na które czekamy w 2016”. Jednak – zanim przejdziemy do właściwego tekstu, chciałbym w imieniu redakcji RPG-C podziękować wszystkim za ciepłe przyjęcie części pierwszej – na samym Facebooku nasz artykuł wyświetliło ponad 300 osób, bijąc w ten sposób rekord naszego fanpage'a. Oby tak dalej!

RPGi, na które czekamy w 2016 – cz. 1

Rok 2015 minął fanom RPGów pod znakiem kilku wielkich hitów, jak: Wiedźmin, Bloodborne czy Pillars of Eternity i... w sumie niczego więcej. Przewinęło się co prawda kilka niszowych perełek, jak Serpent in the Staglands, ale generalnie pasjonaci komputerowych gier fabularnych nie mieli zbyt wielu okazji do wybrzydzania. Właśnie dlatego, po tej lekkiej posusze, 2016 prezentuje się tak ciekawie – czekają na nas nie tylko duże premiery, jak Torment: Tides of Numenera i Mass Effect: Andromeda, ale również całe morze średnich i małych tytułów. Korzystając z tego urodzaju, postanowiliśmy stworzyć przegląd RPGów, na które czeka ekipa RPG Center.

Torment: Tides of Numenera - Nasze wrażenia z pierwszej fazy testów beta


Alfatesty nadchodzącego Torment: Tides of Numenera pozostawiły nas z nieco mieszanymi uczuciami- o ile moduł A oczarowywał wręcz stylem i pomysłami, o tyle B i C prezentowały się zdecydowanie mniej spektakularnie, psując nieco pierwsze wrażenie. Czy więc udostępniona przed tygodniem wybranym graczom wersja beta, prezentująca zdecydowanie dłuższy i bardziej kompletny fragment rozgrywki, uspokoiła nasze obawy, czy też tylko je pogłębiła? Dowiecie się tego z poniższych wrażeń.

Torment: Tides of Numenera - betatesty ruszyły!


Tytuł newsa mówi wszystko - Torment: Tides of Numenera dosłownie przed godziną wylądował na Steam Early Access. Płacenie około 180 zł za pozbawioną gratisów betę nie brzmi wprawdzie specjalnie zachęcająco, ale pamiętajcie, że w tej cenie otrzymujecie również pełną wersję gry po premierze. Czy warto wydawać takie pieniądze w ciemno? To musicie rozstrzygnąć sami.

Czy RPGi muszą kończyć się „z pierdolnięciem”?

RPGi już od dłuższego czasu przyzwyczaiły nas, że muszą kończyć się „z pierdolnięciem”: długi, wielopoziomowy loch będący kryjówką głównego antagonisty, po nim zaś epicka walka z finałowym bossem. Jeśli jest ona wymagająca, wprowadza specjalne reguły starcia oraz wymaga od nas radzenia sobie ze specjalnymi, unikalnymi atakami, to mamy przed sobą grę dekady. Tylko czy tak faktycznie musi być w każdym tytule?

Mitologiczno-religijne korzenie Pokemonów

Szukając inspiracji twórcy gier czerpią z wielorakich źródeł. Nie inaczej jest w przypadku popularnych Pokemonów - dość powiedzieć, że mapy wszystkich regionów wzorowane były do tej pory na fragmentach map państw lub miast. Wiedzieliście jednak, że tytuły z tej serii całymi garściami czerpią z bogatej mitologii japońskiej, hinduskiej a nawet hebrajskiej? Wpływy te postanowił prześledzić youtube'owy kanał "Did You Know Gaming?", któremu postanowiliśmy zrobić niewielką reklamę. Świetna robota!

Pages